Moje dziecko jest nadpobudliwe

RODZICU!

To nie Twoja wina, że masz dziecko nadpobudliwe psychoruchowo!

Nie jesteś jedynym takim rodzicem, spróbuj się spotkać z innymi!

Mając dziecko z nadpobudliwością psychoruchową, P A M I Ę T A J !

 

  • Zaakceptuj dziecko takim, jakie jest, dbaj o jego pozytywną samoocenę.

 

  • Pomagaj dziecku zapanować nad jego emocjami.

 

  • Określ jasne zasady i normy postępowania, zaznacz wyraźne granice.

 

  • Bądź konsekwentny w egzekwowaniu ustalonych zasad, często je przypominaj i odwołuj się do nich.

 

  • Wzmacniaj pozytywne zachowania dziecka. Nagradzaj, zamiast karać.

 

  • Pomóż dziecku radzić sobie z codziennymi obowiązkami poprzez opracowanie planu dnia.

 

  • Słuchaj, co ma Ci do powiedzenia Twoje dziecko.

 

  • Mów do dziecka krótko i sprawdź, czy Cię dobrze zrozumiało.

 

 

Wskazówki dla rodziców dziecka z nadpobudliwością ruchową:

 

Zasada 1. Zaakceptuj dziecko takim, jakie jest, dbaj o jego pozytywną samoocenę.

Każdy człowiek potrzebuje być kochanym i akceptowanym przez swoje otoczenie. Odbiera komunikaty o sobie i buduje na ich podstawie obraz samego siebie. Mogą na niego wpłynąć słowa sąsiadki, pani w przedszkolu, innego dziecka, cioci, babci czy lekarza. Najważniejsze dla dziecka jest jednak to, co mówią o nim jego rodzice. Powinni oni zatem dbać o to, by nie przyczynić się do obniżenia własnej samooceny dziecka. Dziecko, które nie wierzy we własne możliwości, uważa, że jest do niczego, i jest dzieckiem bardzo nieszczęśliwym. Niełatwo mu jest również przeciwstawiać się napotkanym w życiu trudnościom i niepowodzeniom. Wówczas jego formą reakcji może być unikanie i wycofywanie się. A przecież być dzieckiem z ADHD jest równie trudno, jak być jego rodzicem czy nauczycielem. By móc właściwie funkcjonować,musi na to bardzo ciężko pracować. Rodzice powinni zatem słowami i gestami przekonywać dziecko, że akceptują je takim, jakie jest. Bardzo je kochają i chcą mu pomóc. Akceptują również jego uczucia, bo wiedzą, że są one od niego niezależne. Nie winią go również za to, że jest dzieckiem z nadpobudliwością psychoruchową.

 

Zasada 2. Pomagaj dziecku zapanować nad jego emocjami.

To, że rodzice akceptują uczucia dziecka, nie znaczy, że popierają, gdy np. w wyniku przeżywanej złości zbije młodszego brata. Rodzice nie powinni przez pryzmat tej sytuacji oceniać dziecka, mówiąc np.: „Jesteś niedobrym dzieckiem! Jak możesz bić swojego brata?!”, ani krytykować jego uczuć: „Uspokój się! Skąd w tobie tyle złości?”. Powinni natomiast skrytykować jego zachowanie: „Rozumiem, że jesteś zły, ale nie zgadzam się, abyś bił swojego brata”. Dobrze jest, gdy rodzice, widząc u dziecka przypływ złych emocji, złości, pobudzenia,potrafią właściwie ukierunkować jego aktywność. Można wtedy zaproponować np. grę w piłkę nożną, wyścigi, pogięcie kartki, posłuchanie spokojnej muzyki. Każde dziecko reaguje inaczej i wybór formy aktywności powinien być bardzo indywidualny.

 

Zasada 3. Określ jasne zasady i normy postępowania, zaznacz wyraźne granice.

Podobnie jak w przedszkolu, dziecko w domu również musi mięć jasno wytyczone granice – wiedzieć, co może, co musi, czego nie może. Zasady powinny być jednoznaczne, brzmieć zawsze tak samo, bez względu na okoliczności. Nie możemy bowiem np. jednego dnia kategorycznie zabronić dziecku pójścia późno spać, a następnego dnia pozwolić mu na to. Dziecko, nie znając ram, w jakich może się poruszać, nie będzie czuło się bezpiecznie. Co więcej, będzie szukało różnych sposobów, aby wpłynąć na zmianę naszego stanowiska. Jeżeli wczoraj wymusiło pożądany zakup, krzycząc w sklepie, dzisiaj z pewnością spróbuje ponownie. Każde dziecko potrzebuje jasnych zasad, a dziecko nadpobudliwe potrzebuje ich dwukrotnie bardziej. Zatem – jasne zasady i konsekwencja w ich przestrzeganiu.

 

Zasada 4. Bądź konsekwentny w egzekwowaniu ustalonych zasad, często je przypominaj i odwołuj się do nich.

Zasady powinny być dziecku każdorazowo przypominane. Np. przed pójściem na plac zabaw przypominamy: „Pamiętaj – bawisz się tylko swoimi zabawkami. Uważaj, by nie sypać piaskiem innych dzieci”. Gdy zasada jest już opanowana przez dziecko, możemy je poprosić, by samo ją powiedziało: „Idziemy na plac zabaw. Pamiętasz, jakie są zasady?”. Niektóre z zasad, zwłaszcza te sprawiające dziecku szczególną trudność, można zapisać bądź, w przypadku mniejszych dzieci, narysować. Dziecko ma wtedy możliwość zaglądania do nich, by upewnić się, czy dobrze postępuje.

 

Zasada 5. Wzmacniaj pozytywne zachowania dziecka. Nagradzaj, zamiast karać.

Dzieci bardzo szybko zauważają zależność – gdy jestem niegrzeczny, mama do mnie mówi, interesuje się mną. A gdy robię wszystko tak jak trzeba, mama jest pochłonięta swoimi sprawami i nawet mnie nie zauważa. A ponieważ dzieci bardzo potrzebują uwagi swoich rodziców, są w stanie celowo źle się zachowywać, by tylko zwrócić na siebie uwagę. Poza tym, gdy mówimy do dziecka tylko wtedy, gdy robi coś nie tak, otrzymuje ono od nas jasny komunikat: „Jestem do niczego. Cokolwiek robię, wszystko jest źle” i w ten sposób zaniża swoją samoocenę. Gdy więc chcemy, by dziecko zachowywało się dobrze, powinniśmy jak najczęściej chwalić je, gdy się prawidłowo zachowuje. Wówczas dziecko poczuje się docenione i zauważone, będzie chciało czuć się tak częściej. Zwiększa się w ten sposób szansa na powielanie u niego prawidłowych zachowań. Nie czekajmy, aż będziemy mogli pochwalić nasze dziecko za coś wielkiego, np. za posprzątanie swojego pokoju. Pochwalmy je, gdy ładnie poukłada zabawki na półce. Zachęcimy je w ten sposób do dalszych porządków.

 

Zasada 6. Pomóż dziecku radzić sobie z codziennymi obowiązkami poprzez opracowanie planu dnia.

Dzieci z nadpobudliwością psychoruchowa przejawiają duże trudności w realizacji codziennych obowiązków. A już zmorą każdego rodzica jest z pewnością poranne wybieranie się do przedszkola, tym bardziej, gdy spieszy się do pracy. Bardzo dobrym pomysłem jest rozrysowanie na planszy poszczególnych czynności, jakich od dziecka wymagamy. Rysujemy więc symbole, które oznaczają: jedzenie śniadania, mycie zębów, ubieranie się. Plansza może być podzielona na pory dnia. Po południu możemy umieścić: spacer, zabawę, sprzątanie zabawek. Wieczór będzie podobny do poranka. Chcąc zmotywować dziecko do właściwego wykonywania czynności, plansze możemy podzielić na poszczególne dni tygodnia. Gdy dziecko samodzielnie i bez ociągania się wykona daną czynność, będzie mogło obok narysować sobie np. słoneczko. Wspólnie z dzieckiem należy ustalić, jaki będzie bonus za zebranie np. 80% możliwych słoneczek. Nagroda będzie zależała oczywiście od tego, na czym zależy naszemu dziecku. Może to być np. dodatkowa bajka wieczorem (obejrzana albo przeczytana), coś słodkiego czy mała naklejka. Ważne, by dziecko było zmotywowane do zbierania słoneczek, a przez to do jak najlepszego wykonywania swoich obowiązków. W ten sposób poprzez zabawę utrwala sobie również stałe elementy dnia i uczy się wywiązywać ze swoich obowiązków. Czasami rodzicom sprawia trudność położenie dziecka spać o właściwej godzinie. Dzieci nie wydają się zmęczone, co więcej, czym późniejsza pora, tym dziecko jest mocniej pobudzone. Próbuje jak najdłużej odwlec moment położenia się spać. Czasem zatem od pierwszej próby położenia dziecka spać do tej ostatniej, która okazuje się skuteczna, mijają nawet nie minuty, a godziny. I w tym przypadku jest więc wskazane, by rodzic ustalił jasne zasady odnoszące się do pójścia spać. Należy ich bezwzględnie przestrzegać. Powinny one również zawierać czynności, które wpłyną na wyciszenie się dziecka. Przykładowa kolejność: kolacja, kąpiel, wieczorynka, położenie się do łóżka, przeczytanie krótkiej bajki. Światło powinno być zgaszone, a pozostali domownicy, do czasu zaśnięcia dziecka, nie powinni zachowywać się głośno bądź puszczać głośno radia czy telewizji. Nawet jeżeli dziecko wychodzi z łóżka, prosi, by mogło jeszcze z nami pooglądać telewizje, należy je z powrotem zaprowadzić do łóżka i zamknąć drzwi. Gdy konsekwentnie będziemy przestrzegać ustalonych zasad, dziecko przywyknie do stałej pory spoczynku.

 

Zasada 7. Słuchaj, co ma Ci do powiedzenia Twoje dziecko.

Dużą trudnością jest umiejętność słuchania naszych dzieci. Dzieci nadpobudliwe z reguły bardzo dużo mówią, zarzucają nas wręcz potokiem słów. Słuchając dziecka, powinniśmy mu co jakiś czas dać na to dowód, np. potwierdzając, ze rozumiemy, mówiąc: „aha”, „hmm”, „ach, to tak” itp. Niemniej jednak trzeba dziecko uczyć, że czasami musi poczekać, żeby nam coś opowiedzieć. Wówczas dobrze jest, jeśli to rodzic uzasadni i wskaże możliwy najbliższy termin. Np.: „Kochanie, bardzo chciałabym wysłuchać do końca wiadomości w telewizji. Idź do swojego pokoju, a gdy program się skończy, to do ciebie przyjdę i wtedy będziesz mógł mi to opowiedzieć”. Powinniśmy tez uczyć dziecko, by czekało na swoja kolej i nie przerywało innym rozmówcom.

 

Zasada 8. Mów do dziecka krótko i sprawdź, czy Cie dobrze zrozumiało.

Pozostaje jeszcze problem, jak mówić, by dziecko nas słyszało. Powinniśmy unikać zbyt długich i zawiłych wypowiedzi. Nie powinniśmy również mówić do dziecka,gdy bawi się w sąsiednim pokoju. Wskazane jest, by do niego podejść lub zawołać je, by przyszło. Komunikat powinniśmy kierować bezpośrednio do dziecka, monitorując jego uwagę i rozumienie. Dobrze jest, jeżeli dopytamy dziecko, co zrozumiało.